Jelcz pod parąKorzystając z chwili wolnego czasu postanowiłem sprawdzić, co też ciekawego dzieje się w węźle wrocławskim. Ciekawość moją wzbudziły doniesienia, jakoby na dwóch parach pociągów Wrocław - Główny Jelcz, przez tydzień w miesiącu obsługę prowadził parowóz z bipą na haku.Nabyłem więc w Oleśnicy bilet strefowy i udałem się w podróż. Do wrocławia dojechałem poczciwym kibelkiem. W peronach troszkę czasu na fotki... i jest - na horyzoncie pojawił się słup dymu. W perony skład do Jelcza Laskowic wciąga stonka (to chyba już norma, tylko EZT podstawiają sie same). A skład to nie byle co - poczciwa, dwuczłonowa Bipa w oliwkowym malowaniu, świeżo po rewizji w Bydgoszczy. A na czele Tkt 48 - 18. Robię kilka fotek i wsiadam...wyruszam w podróź.... Kwiecień 2007 A tekatka dalej jeździ, tym razem na 3 parach przez tydzień, czasami do Jaworzyny. Tym razem postanowiłem upolować ją na szlaku. Na moście nad Odrą, w Miłoszycach i Czernicy udało się upolować Osiołka. Zdjęcia wplotłem pomiędzy te z wędrówki jesienią.
|